Dlaczego „Psie drogi”?

Dlaczego „Psie drogi”?

W naszym języku jest sporo przysłów, wyrażeń, idiomów związanych z psami: wierny jak pies, psia krew, psia kość, na psa urok, jak psu z gardła wyjęte, pogoda pod psem, pieskie życie, psu na budę, należy się jak psu miska, łże jak pies, pies ci mordę lizał, ty psie!…
Co zauważyliście? Czy to samo co ja? 
Niemal wszystkie wyrażenia są negatywne, pogardliwe, stanowią obelgę lub wyzwisko… To smutne, bo przecież psy wiernie towarzyszą ludziom od tysięcy lat, służą, bronią, pracują i leczą ludzi. Czy nie powinniśmy więc traktować psy z większą uwagą, szacunkiem i otaczać opieką? 
Dla mnie słowo „pies” od zawsze kojarzy się z serdecznością, ciepłem, bezwarunkową akceptacją, radością i przygodą.

A co z „drogą”?
To też jest słowo-klucz. Droga – szlak, trakt, ścieżka. Często w przenośni mówimy, że kręte są ścieżki życia, wyboiste drogi. 
Ale droga to także możliwości, wybory, proces i rozwój; to obietnica przygody (kto wie, co czeka nas za zakrętem?), szansa na spotkanie i poznanie. 
Dobrze, jeśli w czasie drogi lub na jej końcu znajdujemy przyjaciół, dom, rodzinę.

To także słowo-żart. Do mojego psiego urwisa często wołam:
„No, psie drogi! A cóżeś ty tu nawywijał?!” 😉
„Psie drogi” – z czułością, wyrozumiałością, czasem ze zniecierpliwieniem, ale zawsze – jak do kochanego członka rodziny. 
Zatem psie drogi, to dla mnie jedne z najlepszych dróg, sposobów na życie – z radością, nadzieją i miłością; z odpowiedzialnością za to, co oswoiliśmy; wśród życzliwych istot dowolnego gatunku.

Blog „Psie drogi” to przyjazne miejsce, w którym będę się z Wami dzieliła swoimi doświadczeniami, refleksjami i pomysłami na życie z psem. Piszę też o psich potrzebach, radościach i smutkach, o pielęgnacji, żywieniu, współpracy i wychowaniu psa – słowem: o wszelkich aspektach dzielenia życia z psem.
Blog powstaje z myślą o właścicielach i miłośnikach psów, dla których życie z psem to nie „posiadanie psa”, ale nawiązywanie z nim relacji i więzi, budowanie partnerstwa oraz czerpanie radości i satysfakcji z kontaktu z psim członkiem rodziny. 
Mam nadzieję, że każdy z Was znajdzie tu coś ciekawego dla siebie, zechce podzielić się własnymi spostrzeżeniami i może zostanie na dłużej 😄

Dawajcie też znać, o czym chcielibyście przeczytać – co Was nurtuje, fascynuje?

Join the discussion

Instagram

Unable to communicate with Instagram. This may be a temporary problem. Please try again soon.